Wyjechałem na prostą drogę. Powoli zachodzące za plecami słońce ubarwiało horyzont. Migoczące światła pojazdów, rozmaite, kolorowe, rozmazywane w drżących lekko lusterkach. Wśród nich dostrzegam trzy punkciki, są jakby jaskrawe, wyróżniają się jakby nie przypadkowo, odwróciłem głowę za siebie, tak! - wykrzyczałem, szybkim ruchem zamykam szybkę kasku, chowam się za owiewką i przyciągam gaz do siebie. "Będę jechał z innymi!" - radość dodawała mi odwagi. Trzy motocykle widoczne nie mal jak na dłoni. Prędkość ok 160km/h "Powinno starczyć, mam nadzieję bo trochę się boję". Są już tuż za mną, jak bohaterowie opowieści, jak straszliwe smoki pustoszące miasta i pobliskie wsie "To jedziemy panowie!"Wrum
Wrum
Wrum
"Kurde!"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz